Rozmiar Tekstu

Gniszewo - petycja

Budynek dawnej szkoły20 października 2011 roku do Urzędu Gminy Tczew wpłynęła petycja mieszkańców wsi Gniszewo, skierowana do wójta Romana Rezmerowskiego, z wnioskiem o niesprzedawanie przez Gminę Tczew tak zwanego terenu i budynków po byłym Gimnazjum w Gniszewie.

 

 

 

 

 

W piśmie, podpisanym przez ponad osiemdziesiąt osób, czytamy:

„My, niżej podpisani mieszkańcy wsi Gniszewo, wnioskujemy o niesprzedawanie nieruchomości położonych w miejscowości Gniszewa oznaczonych: - jako działka nr 63 o powierzchni 0,4800 ha, położona w miejscowości Gniszewo… (działka wraz z budynkiem byłego gimnazjum), - jako działka nr 59 o powierzchni 2,9200 ha, położona w miejscowości Gniszewo… (zespół parkowy przy byłym gimnazjum), - jako działka nr 62 o powierzchni 0,0500 ha, położona w miejscowości Gniszewo…” Sygnatariusze petycji uzasadniają swój wniosek między innymi dbałością o przyszłe pokolenia, bo, jak piszą: „[…] zgodnie z ideą, że „ziemie pożyczyliśmy od naszych dzieci – w jakim stanie ją oddamy zależy tylko od nas” oddajmy naszym dzieciom to, co od nich pożyczyliśmy. Sprzedaż w/w nieruchomości bezpowrotnie spowoduje, iż przyszłe pokolenia nie będą mogły korzystać z przez lata budowanej w tym miejscu infrastruktury. Nieprzemyślane wyprzedawanie majątku gminy w celu osiągnięcia krótkowzrocznego celu nie może uzyskać społecznej akceptacji. Nasza miejscowość, tak jak wiele innych w naszej gminie cierpi na chroniczny brak terenów infrastruktury „społecznej”, a Pan, Panie Wójcie, w celu zaspokojenia krótkowzrocznych celów, planuje ich sprzedaż. Jeżeli Gmina w swojej niekompetencji nie potrafi wypracować koncepcji zagospodarowania budynku po zlikwidowanym gimnazjum, to przecież można go wynająć i w perspektywie lat uzyskać wielokrotnie większe wpływy do budżetu niż ze sprzedaży…”

W piśmie mieszkańcy zwracają także uwagę na to, że w szczególności nie zgadzają się na ideę sprzedaży zespołu parkowego, położonego za byłym gimnazjum, ponieważ są to wspaniałe tereny rekreacyjne dla mieszkańców gminy. W petycji zwrócono także uwagę na to, że mieszkańcy (przynajmniej ci, którzy podpisali petycję) nie zgadzają się, jak czytamy, na: „ustanowienie na nieruchomości, stanowiącej działkę nr 64 o powierzchni 0,7300 ha, położoną w miejscowości Gniszewo, zapisaną w Księdze Wieczystej Sądu Rejonowego w Tczewie pod numerem 16746 służebności gruntowej, przejazdu dla potencjalnych właścicieli nieruchomości, planowanych do sprzedaży nieruchomości. Służebność taka nie ma zasadności ekonomicznej, ponieważ planowane do sprzedaży grunty graniczą z drogą wojewódzką. Nowy właściciel może wykonać na własny koszt wjazd z w/w drogi na swoją działkę. Gmina, zapewniając służebność, bierze na siebie wszystkie koszty eksploatacji (odśnieżanie, ewentualne remonty itp.) drogi/dojazdu tylko i wyłączne do tych nieruchomości, preferując tym samych jednego właściciela (każdy przecież chciałby mieć odśnieżany podjazd do swojej działki na koszt gminy).”

Ogłoszenia o poszukiwaniu inwestora na wspomniane nieruchomości w Gniszewie ukazywały się przez ostatnich kilka miesięcy. Sprawa sprzedaży była także poruszana na Sesji Rady Gminy Tczew w dniu 31 sierpnia br. Na wspomnianej sesji, po burzliwej dyskusji, 13 radnych głosowało za podjęciem uchwały o sprzedaży nieruchomości w Gniszewie, a tylko dwóch radnych było przeciw sprzedaży. Podczas dyskusji na sierpniowej sesji przeciw sprzedaży opowiadali się radni Krystian Tafliński, który apelował także o odłożenie głosowania, oraz Roman Wendt.

Za sprzedażą opowiadał się między innymi radny Andrzej Bronk. Zaistniałą sytuację tłumaczył także wójt Roman Rezmerowski.

Roman Rezmerowski – wójt Gminy Tczew - Decyzja o sprzedaży nieruchomości i działek w Gniszewie nie była łatwa. Pół roku zastanawiałem się, co zrobić z tymi terenami. Szukałem potencjalnych inwestorów, żeby rozeznać rynek i dowiedzieć się, jakie jest zapotrzebowanie. Rozważałem możliwość wydzierżawienia obiektu. Jednak zagospodarowanie budynku po gimnazjum byłoby trudne dla dzierżawcy. Musiałby wyłożyć duże pieniądze na adaptację nieruchomości do własnych celów, a potem w dalszym ciągu nie byłaby to jego własność. Dlatego też uważam, że taka nieruchomość tylko w rękach prywatnych przyniesie dla gminy korzyści.

Krystian Tafliński – radny - Uzasadnienie tej uchwały jest żenujące. Nie wyznaczono nam dokładnej wartości nieruchomości w Gniszewie. Obecnie nie ma koniunktury na sprzedaż. W budynek dawnego gimnazjum w Gniszewie włożono wielkie pieniądze w remonty. Wcześniej próbowano też ratować cenną infrastrukturę wokół. Za kilka lat i tak pojawi się problem z miejscami dla dzieci w szkołach, gdyż można spodziewać się wyżu demograficznego.

Roman Wendt – radny - Byłem w kadencji, gdy szkoła była rozbudowywana, a zatem nie jestem za sprzedażą, a dzierżawą. Oczywiście można sprzedać nieruchomość i jednorazowo załatać jakąś dziurę związaną z brakiem środków na szkołę czy inny cel, ale czy o to nam chodzi?

Andrzej Bronk – radny - Główne inwestycje idą ku reformie oświaty. Jakie są teraz nowoczesne, jakie mają zaplecze te nowe szkoły. Szkoły i poziom nauczania się zmienia. Ja twierdzę, że tylko właściciel prywatny jest w stanie o to zadbać.

Pogoda

39°
°F | °C
Light rain
Humidity: 81%
Thu
Chance of Rain
36 | 43
2 | 6
Fri
Chance of Rain
36 | 46
2 | 7
Sat
Mostly Sunny
32 | 43
0 | 6
Sun
Clear
28 | 37
-2 | 2

Gmina w obiektywie